| Strona główna » Artykuły » Jak to się wszystko zaczęło |
Jak to się wszystko zaczęło
Historia ludzkości to temat na wielotomowe cykle, z których każdy dotyczyłby tak naprawdę trzech rzeczy. Żądzy władzy, pieniądza i po prostu żądzy. Pożądanie determinowało ludzi już od najdawniejszych czasów, a skutki tego były często dramatyczne.
Wystarczy wspomnieć wojnę Trojańską by daleko nie sięgać. Wszystko z powodu jednej kobiety... A przez to dziesięcioletnia wojna, potem również dziesięcioletnia tułaczka Odysa... Ciekawe co mogłoby się wydarzyć, gdyby sprzeczka trzech bogiń prowadząca do konfliktu została zażegnana dzięki zabiegom kosmetycznym... Jak w ogóle wyglądałaby cała mitologia grecka gdyby Zeus używał prezerwatyw, a większość bogów, z Aresem na czele mogła sobie powiększyć penisa...
Kompleksy zapewne dotykały i innych wodzów, artystów i przywódców państw, co prowadziło do rozmaitych problemów i konfliktów. Na szczęście dziś wszystkie kompleksy i frustracje możemy leczyć całkowicie naturalnie, czasem nawet nie korzystając z opieki medycznej.
Współczesna oferta sex shopów potrafi zaspokoić w dyskretny i profesjonalny sposób wymagania większości klientów. Niezależnie czy problemem są piersi o nie dość zadowalającym rozmiarze czy kształcie, czy też powodem rozterek jest przedwczesne zakończenie zabawy przez partnera. Powiększanie piersi czy też powiększanie penisa to dziś zabieg całkowicie bezpieczny i nie wymagający ani skomplikowanych operacji chirurgicznych, ani długotrwałych rekonwalescencji. Wszystko sprowadza się do odpowiedniego stosowania środków, które nie tylko zwiększą rozmiar członka czy też piersi, ale również poprawią wydajność i możliwości (w przypadku penisa).
Sexshopy mogą się więc okazać dla wielu nadzieją na lepsze samopoczucie i okazują się często jedyną szansą na normalne życie dla wielu osób. W naszej kulturze sex shopy wciąż są postrzegane jako objawy zepsucia moralnego i rozwiązłości społecznej, na szczęście stan ten dotyczy grup konserwatywnych i skostniałych, nie potrafiących zrozumieć nie tylko fenomenu tego typu sklepów, ale także ważnej roli jaką sex shopy i sprzedawane w nich produkty odegrały w historii ludzkości.
Na przykład powszechnie dostępne i stosowane prezerwatywy zostały wymyślone prawdopodobnie przez Egipcjan, którzy używali ich już (co potwierdzają historycy) w 1350 roku p.n.e. Pierwsze prezerwatywy były stosowane jako ozdobne osłony na penisy. Jako zabezpieczenie przed niepożądaną ciążą były używane znacznie później, a szczególną popularność zyskały w XVIII wieku. Początkowo były produkowane z jelit zwierzęcych, dziś wytwarza się je z lateksu, w rzadkich przypadkach z silikonu.
Prezerwatywa obecnie nie służy już tylko zapobieganiu ciąży, ani nawet zabezpieczaniu przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. W dzisiejszych czasach kondom, oprócz swych podstawowych funkcji, ma za zadanie urozmaicenie życia seksualnego. Producenci proponują szeroki wachlarz możliwości - prezerwatywy smakowe, kolorowe, z różnego rodzaju wypustkami zwiększającymi doznania podczas stosunku. W wielu przypadkach stosuje się także specjalne środki nawilżające, plemnikobójcze lub opóźniające wytrysk. Na popularność prezerwatyw wpływa również ich dostępność nieograniczona receptą i nieskomplikowana procedura użycia.
Jeszcze ciekawsza jest historia wibratorów. Urządzenia te bowiem jak się okazuje zostały wymyślone jako pomoc medyczna w XIX wieku. Pierwsze wibratory były stosowane przez lekarzy w krajach anglosaskich. Używano ich jako przyrząd do leczenia schorzenia często wówczas występującego u kobiet. Przypadłość zwana histerią była pojęciem dość obszernym, do objawów zaliczano ból głowy, nerwowość, bezsenność, ociężałość, tracenie tchu, słabnięcie, utrata apetytu, czy wręcz skłonność do powodowania kłopotów. Terapia sprowadzała się w takich przypadkach do doprowadzenia pacjentki do orgazmu podczas wizyty u lekarza. W 1910 roku metody te zostały poddane publicznej debacie i ostatecznie wykluczone z praktyk lekarskich.
Na szczęście dla wielu pań, pod koniec XIX wieku nastąpiła elektryfikacja domostw i wibratory dotąd tylko dostępne lekarzom jako przyrząd leczniczy trafił do gospodarstw domowych. Co ciekawe, wibratory pojawiły się w katalogach dla gospodyń a co za tym idzie w ich domach na wiele lat przed pojawieniem się elektrycznych żelazek czy odkurzaczy. Tak naprawdę dopiero od niedawna wibratory są postrzegane jako akcesoria erotyczne.
Trudno dziś jednak rozstrzygnąć czy dildo, czyli sztuczne członki są pochodną wibratorów, czy też pojawiły się dużo wcześniej, dość powiedzieć, że zarówno wibratory jak i dilda są dziś kojarzone jedynie jako przedmioty urozmaicające życie seksualne, a ich różnorodność i podziały ze względu na rozmiary i tworzywa z jakich zostały wykonane może dziś przyprawić o zawrót głowy, wystarczy zresztą sprawdzić ofertę sexshopu, by przekonać się jak wielką wyobraźnią wykazują się twórcy akcesoriów erotycznych.
Najciekawsza i najbogatsza jest natomiast historia afrodyzjaków. W średniowieczu magiczne eliksiry wzmagające popęd płciowy przyrządzały czarownice. Do produkcji tych pierwszych afrodyzjaków wykorzystywały jądra zwierząt, żywicę drzew, ostrygi, fasolę, jaszczurki, przepiórki, a po odkryciu przez Kolumba Ameryki także pomidory nazywane wówczas jabłkami miłości. Ostatnim składnikiem afrodyzjaku były włosy mężczyzny, któremu napój miał być podany. Wszystko to przyprawiano rozmaitymi, choć szczególnie wyselekcjonowanymi warzywami: karczochami, pasternakiem, porem, karczochem, rzepą, kapustą. Rozpuszczano także zielę mandragory w kozim mleku. Popularnym sposobem było także upieczenie chleba dla ukochanego. Afrodyzjak ten przygotowywano smarując skórę miodem i posypywanie jej pszenicą, następnie zeskrobywano i mielono ziarno (ważny był kierunek kręcenia). Z tej mąki wyrabiano ciasto na chleb. Istotne było, by mąkę wyrabiać udami, a czym wyżej z tym lepszym skutkiem miał działać afrodyzjak. Najdrastyczniejszym afrodyzjakiem była wówczas potrawa z ryby, którą żywą wkładano do pochwy i czekano aż zdechnie.
Na szczęście dziś w sex shopach możemy zakupić o wiele bezpieczniejsze i przyjemniejsze afrodyzjaki, które zapewnią niezapomniane chwile szukającym odmiany kochankom.
Może więc warto sprawdzić, co dla Ciebie znajdzie się w sexshopie?
|
|
Dodaj do:
|
macie fantazje (4) |
~zenon 2009-07-09 15:03:29 |
blada (1) |
~dupa 2009-07-09 13:43:20 |




