Idealną kochankę cechuje nieustająca gotowość – jest zawsze do dyspozycji mężczyzny, Kiedy tylko przyjdzie mu ochota na seks, ona również powinna tę ochotę odczuwać. Wielu mężczyzn skarży się, że ich partnerki są w łóżku mało aktywne. Idealna kochanka nie zdradza, nie myśli o innych mężczyznach, nie prowokuje nie uwodzi. Wymarzona to taka, która dba o swoja atrakcyjność, nie bierze jednak pod uwagę panującej mody, ani opinii koleżanek, a jedynie zdanie swojego mężczyzny i jego upodobania. Jeśli kochanka jest tą trzecią w związku to często w rozumieniu mężczyzny nie powinna się skarżyć na swój los, tylko cierpliwie trwać u boku. Wymarzona kobieta to taka, która dba o swoja atrakcyjność, nie bierze jednak pod uwagę panującej mody, ani opinii koleżanek, a jedynie zdanie swojego mężczyzny i jego upodobania. Jeśli kochanka jest tą trzecią w związku to często w rozumieniu mężczyzny nie powinna się skarżyć na swój los, tylko cierpliwie trwać u boku ukochanego, mimo wszelkich niedogodności. Idealna kochanka powinna zatem pieścić partnera, pobudzać jego penisa (najlepiej oralnie) i przejawiać inwencję w urozmaicaniu pozycji podczas stosunku. Wielu mężczyzn marzy o tym, by partnerka od czasu do czasu sama prowokowała do miłosnych igraszek - z własnej potrzeby, a nie po obejrzeniu filmu ze scenami erotycznymi czy po lekturze pikantnych tekstów. Jednak nie powinna całkowicie przejmować inicjatywy w inspirowaniu zbliżeń. Mężczyźni często źle reagują na taką presję. Daje odczuć mężczyźnie, że tylko z nim jest jej naprawdę dobrze. W porównaniu z poprzednimi partnerami on jest najlepszy, wspaniały i w ogóle naj... Absolutnie nie należy zwierzać się ze swojej udanej przeszłości seksualnej, a jeżeli już - bo np. on domaga się zwierzeń - lepiej powiedzieć: "To, co było, nie miało większego znaczenia, okazało się życiową pomyłką, dopiero w twoich ramionach poczułam się kobietą spełnioną".
Bardzo ważna cechą idealnej kochanki jest orgazm. Fakt, że wiele kobiet osiąga satysfakcję ze współżycia mimo braku orgazmu, nie ma dla mężczyzny dużego znaczenia. Orgazm jest dla niego dowodem, że sprawdził się w roli kochanka. Pojawia się tu pewien delikatny problem. Wiadomo, że wiele kobiet nabyło umiejętność osiągania orgazmu dzięki rozbudzeniu seksualnemu i doświadczeniom z poprzednich związków. Jeżeli kobieta bardzo łatwo dochodzi do szczytowania albo sama uczy partnera, co powinien robić, mężczyzna może być przekonany, że wchodzi na szlak przetarty przez poprzedników, a jego zasługi są niewielkie lub żadne. A to na pewno go nie ucieszy. Bardzo chciałby mieć świadomość, że właśnie z nim kobieta przeżywa orgazmy najlepsze, najgłębsze.